Bohaterów
Monika Milewska - Anna Mucha
26-letnia dziewczyna wychowana w domu dziecka, przez lata trenowała boks.
30 sierpnia 2011 godz. 16:24
Wiek: 26 lat
Znak zodiaku: Panna
Wygląd: śliczna brunetka
Strój: na przemian: sportowy i dziewczęcy
Przeszłość:
Urodzona w 1985 roku Monika, jest córką Elżbiety Milewskiej. Elżbieta urodziła córkę mając 16 lat. Zaszła w ciążę z Andrzejem Biernatem. Elżbieta nie powiedziała o ciąży Andrzejowi. Gdy Andrzej wyjechał do pracy za granicę, Elżbieta w tajemnicy przed nim urodziła Monikę. Będąc pod dużym naciskiem rodziny, Elżbieta zmuszona została do oddania malutkiej Moniki do domu dziecka.
Swojej przyjaciółce, Ninie, dała jedynie list pożegnalny i pudełko ze swoim zdjęciem i kilkoma pamiątkami. Nina, opiekująca się przebywającą w domu dziecka Moniką, podarowała Monice pudełko, ale list przed nią ukryła. Elżbieta, po oddaniu córki do domu dziecka, wyjechała do Niemiec i tam przebywa do dziś.
W domu dziecka Monika tęskniła za prawdziwym domem, przyrzekała sobie, że ona swoim dzieciom nigdy nie zafunduje takiego życia, jakie ona miała… A nie było ono lekkie: w domu dziecka musiała ciągle walczyć (także przy pomocy pięści) o pozycję w grupie. Przez cały okres pobytu w sierocińcu (do czasu kiedy skończyła liceum i miała niespełna 19 lat), Monikę odwiedzała Nina, zapraszała ją na święta, stąd, między Moniką a Cezarym (synem Niny) stworzyła się bardzo silna relacja emocjonalna. Cezary traktował dziewczynę z lekkim pobłażaniem, jak młodszą siostrę, ona sama traktowała starszego Cezarego trochę jak brata. Nina stała się dla Moniki matką, której nie miała. Nina nawet nie próbowała starać się o opiekę nad Moniką – jako samotna matka nie miała na to szans. Z czasem, straciła pracę i musiała myśleć o tym, jak związać koniec z końcem, żeby zapewnić byt „do pierwszego” sobie i swojemu synowi.
Ukończenie liceum oznaczało dla dziewczyny odejście z domu dziecka. W znalezieniu mieszkania pomogła jej Nina – naprzeciwko jej mieszkania był wolny pokój do wynajęcia (w czteropokojowym mieszkaniu mieszkała już Gośka, która szukała współlokatorki – w taki sposób rozpoczęła się przyjaźń Moniki i Gośki). Marzeniem Moniki było rozpoczęcie studiów (resocjalizacja). Od tego planu odwiódł ją Cezary – wpadł na pomysł, żeby Monika zaczęła boksować, a on sam postanowił „zaopiekować się” jej karierą. Widział parę razy Monikę w akcji podczas jej pobytu w domu dziecka. Nie dawała sobie w „kaszę dmuchać”. Cezary przekonał dziewczynę, że kiedy zacznie zarabiać, skończy zaoczne studia (niestety,nigdy się tak nie stało). Z czasem Cezary zaczął dostrzegać w Monice piękną kobietę i zostali parą. Była to miłość, ale… szybko przerodziła się (szczególnie ze strony Moniki) w przyjaźń i przyzwyczajenie. Monika trenowała, Cezary zajmował się ustawianiem jej walk. Pieniędzy zarabiali niewiele, ale na tyle, żeby jakoś przeżyć. Nie zamieszkali nigdy ze sobą – układ, że mieszkają blisko siebie, był dla obojga optymalny – widywali się codziennie, a poza tym, Cezary zawsze miał darmowe mieszkanie i jedzenie u matki. Monice też pasowało mieszkanie z Gośką, a potem Gośką i Baśką.
Prawdopodobnie Monika do dzisiaj boksowałaby (pod czujnym okiem Cezarego, z którym dzieliła się kasą za walki) i liczyła na zdobycie jakiegoś mistrzostwa, gdyby nie kontuzja, która na jakiś czas miała wyeliminować ją z treningów, a tym samym pozbawiała źródła dochodów. Był to moment, w którym Monika zaczęła zastanawiać się nad swoim życiem. Postanowiła poszukać pracy.I tak trafiła do firmy Artura…
Teraźniejszość:
Monika podejmuje pracę w firmie Sagowski Development. Zaczyna rozumieć, jak wiele ma braków – edukacyjnych, czasem w obyciu. Zaczyna widzieć świat szerzej – okazuje się, że istnieje inne życie poza ringiem bokserskim, Cezarym i kamienicą, w której żyje od ponad 7 lat.
Charakterystyka:
Pełna energii, szczera i dobra dziewczyna. Poświęca się dla tych, których kocha. Wrażliwa. Mimo że boksowała wiele lat, jest pełna kobiecości.
Pobyt w domu dziecka ukształtował jej charakter i uczynił ją silną.
Monika jest romantyczką, wierzy w prawdziwą miłość, marzy o założeniu rodziny. Kiedyś myślała, że Cezary jest tym mężczyzną, z którym będzie do końca życia.Z czasem zrozumiała, że kocha Artura i że on jest księciem z jej bajki. Choć w końcu będzie z Arturem, Cezary zawsze będzie obecny w jej sercu, jak brat i przyjaciel.
Relacje z innymi:
W stosunku do Artura: zauroczenie od pierwszego spojrzenia. Mimo że ciągnie ją do Artura, stara się być lojalna wobec Cezarego (który, jakby nie było ciągle jest jej chłopakiem). Wie też, że Artur ma dziewczynę i szanuje to. Myśli o nim ciągle, śni, wyobraża sobie ich razem, ale… nie pozwala sobie i Arturowi choćby na pocałunek (z czasem oczywiście do niego dojdzie). Udaje przyjaciółkę, stara się nie pokazywać, jak bardzo jej na nim zależy… Walczy ze swoim uczuciem, choć na widok Artura robi jej się gorąco i najchętniej rzuciłaby się w jego ramiona.
W stosunku do Cezarego: kocha go, ale jak brata – siła przyzwyczajenia.
W stosunku do Niny: traktuje jak matkę, której nie miała.
W stosunku do Konstancji: nie lubi jej – przede wszystkim dlatego, że uważa za rozkapryszoną i rozpieszczoną babę, która nie zna prawdziwego życia. Poza tym zazdrości jej bliskości Artura.
W stosunku do Gośki: prawdziwa przyjaciółka, z którą przegadała niejedną noc. Wie, że może na nią liczyć.
W stosunku do Baśki: traktuje z pewnym pobłażaniem. Jest jej bardzo dobrą koleżanką. Nie zwierza jej się ze wszystkiego, ale jak dobre kumpele – pogadają, poplotkują…
W stosunku do Kuby, Laury i Hani: chciałaby dla nich lepszego życia. Zrobi wszystko, żeby im pomóc.